Dzisiejszego dnia wszyscy dość szybko wstali bo okazało się, że mają nowe osoby w akademiku. Każdy chciał ich zobaczyć i miło przywitać.
- Taa.. kolejni chłopcy.. Czuję się tu trochę samotnie bez dziewczyn.. – pomyślała Taiga i westchnęła smutno. Mairu zauważył jej przygnębienie i poklepał ją po ramieniu.
- Spokojnie, nie dołuj się. Na pewno jakieś dziewczyny też tutaj wylądują. – wydawało się, że czyta jej myśli. Ona lekko się uśmiechnęła i wyszli razem z pokoju, Wszyscy słyszeli ich głosy gdy odbierali klucze do pokoi. Taige ciekawiło jak wyglądają i czy są mili. Mairu poszedł im pomóc z bagażami. Po korytarzy ciągnął się dźwięk jadących walizek oraz rozmów miedzy nimi. Pojawili się zza rogu korytarza i wszyscy od razu zaczęli im się przedstawiać. Uśmiechy im z twarzy nie schodziły. Jeden z nich podszedł do Taigi i się lekko ukłonił.
- Witam, Jestem Noritoshi Ishiguro, ale możesz mi mówić Nori. – spojrzał na Taigę, jego oczy delikatnie lśniły. Taidze zaczęło bić mocniej serce, złożyła razem dłonie i dotknęła się klatki piersiowej. Myślała, że serce zaraz jej wyskoczy. Pierwszy raz miała takie dziwne uczucie.
- Ummm.. T-Taiga Ryuunu.. M-Miło mi. – także się ukłoniła, na jej policzkach widniały słodkie rumieńce. Nori zauważył, że ona ma uszy.. Kocie uszy.
- Jej, jakie słodkie. – podrapał ją za uszkiem a Taiga odpłynęła. Odkrył jej dość czuły punkt.
- Dobra dobra, teraz moja kolej. – odepchnął drugi chłopak Noriego.
- Witam uprzejmie.. Kłaniam się nisko. Jestem Hirotaka Akaike. – lekko się ukłonił i uśmiechnął do Taigi. Ona odwzajemniła uśmiech. – Taiga..
- Tak wiem, słyszałem. Ładne imie i śliczne uszka. Prawdziwe? – spojrzał na nie i delikatnie ich dotknął, one lekko zadrżały.
- Mhm.. To też.. – jej ogon zafalował, zupełnie jak by chciała pomachać.
- Ale bajer.. – lekko był zszokowany. Taiga się zaśmiała.
- Dobra, trzeba się powoli zbierać bo do szkoły się spóźnimy. Tam są wasze pokoje. – pokazał Hoshi na 2 pokoje naprzeciwko Taigi. Nori ciągle spoglądał na nią, nie mógł się oderwać od jej oczu. Gdy ich spojrzenia się spotkały, szybko się odwracali w drugą stronę zawstydzeni. Za kilkanaście minut wszyscy, razem wyszli do szkoły. Taiga ciągle była zamyślona a także zapatrzona.. Ciągle przepraszała za to, że nie usłyszała co do niej mówili. Zauroczyła się od pierwszego wejrzenia.. Nie wiedziała jak ma się przy nim zachowywać i co mówić, totalnie ją to zmieniło. Mairu od razu zauważył co z nią jest nie tak. Chciał do niej podejść i pogadać ale ktoś go w tym wyprzedził.
- Hej Taiga! Uśmiech proszę. – Hiro połaskotał ją w oba uszka, zaczęła się śmiać. – No, od razu lepiej. 0 Taiga się uśmiechnęła i troszkę wzięła w garść. Pomyślała, że będzie się dobrze dogadywała z Hiro. Uderzyła go delikatnie w ramię.
- Ała. – sapnął cicho i zaczął się śmiać.
Nori patrzył trochę zazdrosnym wzrokiem.
- Tak w ogóle to skąd jesteście? – Hiro chciał odpowiedzieć na pytanie Taigi ale Nori wziął się na odwagę.
- Jesteśmy z małego miasteczka niedaleko Tokio. – powiedział z uśmiechem skierowanym do Taigi.
- Oo, no to fajnie. Chodziliście razem do gimnazjum? – przekręciła delikatnie głowę na bok i poszerzyła swój uśmiech. Nori delikatnie się zaczerwienił.
- Tak, jesteśmy przyjaciółmi od przedszkola. Zawsze trzymamy się razem.
- Racja! – krzyknął Hiro i poczochrał Noriego po włosach.
Znaleźli się w szkole.. Dużo osób bardzo zaciekawiło się nowymi osobami w szkole.. A szczególnie dziewczyny, ponieważ byli dość przystojni..Taiga była straszną zazdrośnicą i trochę ją to denerwowało.. W klasie nauczyciel przedstawił ich po czym zajęli miejsca.. Nori zauważył wolną ławkę przed Taigą, gdy siadał uśmiechnął się do niej a ona się zaczerwieniła.. Ławkę obok niego siedziała dziewczyna o imieniu Kazumi. Ciągle na niego spoglądała i wysyłała mu kuszące spojrzenia.. Nie trudno by Taiga tego nie widziała.. Nori raczej nie bardzo przejął się tymi spojrzeniami.. Uśmiechał się tylko.. Taiga merdała ogonkiem bardzo nerwowo jakby zaraz miała jej się wgryźć w szyję i wpiąć pazurki w plecy..
Po lekcji Taiga wstała i chciała pogadać z Nori.. Lecz już Kazumi z nim rozmawiała i zaproponowała oprowadzenie po szkole.. Zgodził się i znikli jej z oczu.. Taiga spojrzała w ziemie i mocno zacisnęła oby dwie pięści.. Wyszła na korytarz i spojrzała przez okno.. Zagapiła się, nawet nie zauważyła, że stał za nią Kiichi i się jej przyglądał.
- Buu! – krzyknął.. Taiga aż podskoczyła.
- Nie strasz mnie! – odwzajemniła krzykiem i zrobiła grymas na twarzy. Słodko wyglądała.
- Wybacz.. – zaśmiał się i spojrzał przez okno.. – Na co ty się tak zapatrzyłaś..- ona wskazała palcem na Noriego i Kazumi śmiejących się , którzy siedzieli na ławce przy drzewie..
- Podoba ci się on..? – nadal na nich patrzył..
- T-Tak.. – Taiga odwróciła wzrok i patrzyła gdzieś w przestrzeń..
- To zrób coś z tym a nie stój tak.. Jeśli nie zaczniesz coś z tym robić to w końcu ona ci go odbije..Można rzec, że mam podobnie.. – westchnął i przymknął oczy.
- Ale ja mu się chyba nie podobam.. – jej uśmiech delikatnie zanikł..
- A skąd wiesz? Warto spróbować.. Lepiej żałować, że się coś zrobiło niż żałować, że się nic nie zrobiło.. Co ci szkodzi. – cicho warknął i odwrócił się w stronę korytarza.. – Twój wybór, zrobisz co chcesz. Lece.. – machnął ręką i odszedł. Taiga nadal stała zamyślona.. Tysiące myśli krążyły jej po głowie.. Zauważyła po chwili, że Nori poszedł już sobie od Kazumi.. Nawet nie spostrzegła kiedy. Ciężko westchnęła i chciała wrócić do klasy bo właśnie zadzwonił dzwonek.. Lecz jak się obróciła to zderzyła się z kimś..
- S-sorka.. – odezwał się, ta osoba to Nori.. podał jej rękę by mogła wstać.
- Niee, to ja przepraszam. To moja wina.. – wstała za jego pomocą i odwróciła od razu wzrok..
- Czy.. Czy masz ochotę po szkole zwiedzić okolicę?.. Ze mną.. – jej policzki momentalnie się zaczerwieniły .. a ogon owinął się jej o nogę.
- Jasne.. Miło mi będzie. – uśmiechnął się.. – A teraz chodź bo spóźnimy się na lekcje.. – złapał ją za rękę i pociągnął delikatnie.. Taigę to zaskoczyło.. Spojrzała na ich dłonie.. I zaczerwieniła się jeszcze bardziej.. Weszli do klasy.. Reszta lekcji minęła podobnie jak pierwsza.. Taiga strasznie była zazdrosna o Kazumi.. Dla Taigi była ona o dużo ładniejsza od niej. Była wysoką krótko obciętą blondynką o brązowych oczach.. Miała dość czarujące spojrzenie.. Taiga próbowała opanować swoją zazdrość. Po lekcjach czekała na Noriego przy wejściu do szkoły.. Gdy tylko pojawił się jej na oczy, jej serce znowu zaczęło bić szybciej.. Nie potrafiła tego opanować..
- No jestem. – uśmiechnął się do niej delikatnie.. Pokochała jego uśmiech.. Gdy tylko go widziała sama się uśmiechała..
- To idziemy.. – ruszyła do przodu wolnym krokiem.. Zmierzała w kierunku centrum. – Można powiedzieć, że pójdziemy okrężną drogą do akademika.
- Spoko, mi to pasuje. – spojrzał na nią i dotknął jej uszu.. – Niby zbytnio nie przepadam za kotami.. Ale ty jesteś wyjątkiem. – uśmiechnął się i podrapał za jej uchem… Ona przymknęła oczy i cicho zamruczała..z rumieńcami na policzkach.
- Na prawdę słodka jesteś.. – Taiga jeszcze bardziej się zaczerwieniła.. lecz i tak była teraz rozkojarzona przez drapanie za uszkiem.. Przestał i spojrzał w jej oczy.. Ona w jego również.. Patrzyli tak na siebie przez chwile .. Bez ruchu.. bez mrugnięcia..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz